Przepisy na różne potrawy, na różne okazje.
Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010
web counter statystyka Durszlak.pl Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych?
Blog > Komentarze do wpisu

Fasolka po bretońsku

Czy zauważyliście, że jest całe mnóstwo typowo polskich dań, a których nazwa sugeruje coś innego, np:

barszcz ukraiński
placek węgierski
fasolka po bretońsku
karp po żydowsku
pierogi ruskie
ryba po grecku

 

 

 

 Fasolka po bretońsku (czyli po polsku) to moja kolejna propozycja w ramach tygodnia "Gotujemy po polsku".

fasolka po bretońsku

 

Składniki:
 

  • fasola biała 50 dag
  • 2 laski kiełbasy
  • boczek 20-30 dag
  • duża cebula    
  • kilka ząbków czosnku
  • koncentrat pomidorowy (3-4 łyżki)
  • majeranek 2 łyżeczki
  • sól i pieprz


Fasolkę namoczyć na noc. Ugotować w tej samej wodzie o miękkości, pod koniec gotowania posolić.
Boczek i kiełbasę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć następnie dodać posiekaną cebulę dalej smażąc. Pod koniec smażenia dodać przetarty czosnek. Do ugotowanej fasolki włożyć boczek z cebulą, kiełbasę, koncentrat pomidorowy, majeranek. Doprawić do smaku. Wszystko razem chwilę pogotować.

fasolka po bretońsku czyli po polsku

czwartek, 06 listopada 2008, iis111
Komentarze
2008/11/07 04:18:43
Fajnie zestawiłaś te obco brzmiące, a jednak charakterystyczne dla kuchni polskiej potrawy;-) Z tego co widzę "fasol po breto" cieszy się sporą popularnością w czasie naszej zabawy;-) Pozdrówka!
-
2008/11/07 07:33:09
Dawno nie jadlam, ale w moim domu chetnie ja jemy :))
-
2008/11/07 07:58:36
Oj jak dawno jej nie jeadłam:) Bardzo apetycznie wygląda:) Właśnie sobie uświadomiłam, że samodzielnie nigdy jej nie robiłam zawsze ją jadam u mamy:)
-
2008/11/07 09:51:59
Grumko ja niestety ostatnio nie mam za duzo czasu i nie przegladam blogow i nawet nie wiem co ludzie gotuja z okazji tej zabawy.

Notme, Anitko u nas fasolka pojawia sie dosc czesto, bo ja bardzo ja lubie:)
-
2008/11/07 11:17:53
Och, wieki nie jadłam takiej fasolki! :)) Może poproszę o taki talerzyk, mniam, mniam :)
-
2008/11/07 11:55:22
Majanko Ty dasz mi kawaleczek Twojej szarlotki a ja odstapie Ci troszke fasolki... ale fasolki juz nie ma, upsss;)
-
2008/11/07 17:05:11
Nie sięgam pamięcią, kiedy jadłam ostatnio...

Ach! jeszcze śledź po japońsku ;)

pozdrówka!
-
2008/11/07 17:06:08
sledz po japonsku a ponoc po polsku;)
-
2008/11/07 23:07:36
A ja jeszcze nigdzie nie widziałam fasolki po bretońsku, dopiero u Ciebie :) Ja też nie mam czasu na oglądanie blogów, dlatego codziennie nadrabiam zaległości na jednym.

Fasolki już dawno nie jadłam, a sama jeszcze nie robiłam, najlepszą oczywiście gotuje moja mama ;)
Twojemu mężowi nie tęskni się już za kuchnią grecką?
-
2008/11/07 23:08:54
Narazie nie narzeka;) Ugotuje cos greckiego w weekend, tak dla odmiany;)
-
2008/11/08 09:35:48
Iwonko, chętnie :)) Ale... hmmm jakby to rzec... szarlotki też juz niet ;) hi hi hi :D
-
2008/11/08 10:21:11
hihhi, tzn ze byla bardzo dobra skoro tak szybko zniknela;)
-
2008/11/08 12:24:30
Dokładnie tak! :)) Ukochanemu baaardzo smakowała. Chyba oboje lubimy połączenie jabłek i cynamonu ;)