Przepisy na różne potrawy, na różne okazje.
Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010
web counter statystyka Durszlak.pl Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych?
wtorek, 29 września 2009

Zrobiłam się ostatnio strasznie leniwa. Nic mi się nie chce robić, gotować też nie:D Przyznaje się, mąż mi gotuje. Całkiem nieźle zresztą. Ostatnio przygotował to danie i tak mi zasmakowało, że poprosiłam go żeby zrobił zdjęcia i podał przepis. Przepis zapisuję, żeby mi się nie zagubił, bo pewnie kiedyś z niego skorzystam.

Biftekia Vlachika

Kotlety:

  • 0.5 kg mięsa mielonego
  • 3 cebule pokrojone w drobną kostkę
  • bułka tarta
  • 1 jajka
  • 1 łyżka oregano
  • szczypta kminku
  • szczypta pieprzu
  • oliwa z oliwek do smażenia
  • 2 łyżeczki mięty
  • sól

Sos:

  • 1 kg cebuli pokrojonej w piórka
  • 2 puszki przetartych pomidorów
  • oliwa z oliwek
  • 1 szklanka czerwonego wina
  • 3 liście laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka papryki
  • sól

Wszystkie składniki na kotlety dobrze wymieszać. Bułkę tartą dodać w zależności od potrzeby. Kotlety obtoczyć delikatnie w mące i obsmażyć z obu stron na oliwie. Wystarczy je tylko lekko zrumienić,  nie smażyć zbyt długo.

Na oliwie, na której smażyły się kotlety usmażyć cebulę aż zmięknie, około 10min. Dodać wino, liście laurowe, ziele, pomidory, paprykę i sól. Wszystko wymieszać i chwilę gotować. Sos z cebulą przelać do brytfanny i ułożyć kotlety. Kotlety skropić oliwą z oliwek i wodą. Piec w piekarniku w 180 st C przez około 30 minut.

Mąż mi powiedział, ze danie to je się z gęstym greckim jogurtem i chlebem. Pycha:)

Biftekia Vlachika

A oto mój kucharz i fotograf :D

moje kochanie

piątek, 18 września 2009

Pierwszy raz upiekłam ten placek w czerwcu. Wyjeżdżałam wtedy na konferencję i nie zdarzyłam zrobić wpisu. Od tego czasu upiekłam go jeszcze dwa razy i za każdym razem bardzo mi smakuje. Nie raz jeszcze pewnie wrócę do tego przepisu. Przepis pochodzi z bloga Cuda.wianki.

placek z indykiem

Potrzebna będzie okrągła forma o średnicy 20 cm.

Na ciasto:

  • 1 plus 1/2 szklanki maki
  • 120 gram zimnego masła
  • 150 ml zimnej wody

Na farsz:

  • 500 gram mięsa z indyka (użyłam mięso z nogi indyka)
  • 1 czerwona cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki
  • 500 ml mleka
  • 1 kostka bulionowa z kurczaka
  • mrożona mieszanka warzywna (500g): zielony groszek, marchewka, kalafior (mogą być też warzywa z puszek)
  • przyprawy: ziele prowansalskie, sól, pieprz.

Ponadto:

  • olej do smażenia
  • 1 jajko do posmarowania ciasta

Mąkę wysypać na blat. Masło pokroić na małe kawałki. Dodać do mąki. Ciachać nożem razem, jak na kruche ciasto. Dolewać stopniowo wodę, zbierać ją razem z mąką i masłem nożem. W końcu wyrabiać ręką. Uformować kulę. Obłożyć folią i włożyć do lodówki na 30 minut.

Mięso z indyka pokroić w kostkę. Przyprawić zielem prowansalskim. Smażyć na odrobinie oleju na lekko rumiano.

Warzywa z mrożonki ugotować do miękkości.

W tym czasie w garnku zrobić sos: na łyżce masła usmażyć drobno pokrojoną cebulę. Zasypać ją łyżką mąki (ja dodałam dwie łyżki). Po zrobieniu zasmażki, wlewać powoli mleko i mieszać sos. Dodać kostkę bulionowa z kurczaka. Gotować na małym ogniu, aż kostka się rozpuści. Mieszać drewnianą łyżką do zgęstnienia sosu. Osolić i opieprzyć.

Garnek ściągnąć z ognia. Przełożyć do niego mięso z indyka oraz ugotowane warzywa. Wymieszać razem.

Z lodówki wyjąć ciasto. Podzielić na dwie części. Rozwałkować je na dwa równe placki. Jednym wyłożyć formę. Nakłuć widelcem. Na ciasto wyłożyć farsz z sosem. Nałożyć drugi placek. Zlepić brzegi obu placków, można widelcem. Naciąć nożem kilka razy.

Posmarować rozbełtanym jajkiem.

Piec 30 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku.

sobota, 05 września 2009

Kolejny zaległy wpis, który dość długo musiał czekać na swoja kolej. Przepis wypatrzyłam na blogu glimmer creations. Skusiłam się na to danie żeby zobaczyć jak smakują słodkie ziemniaki. Zawsze mnie ciekawiły te przerośnięte ziemniaki, które wg mnie wcale nie smakują jak ziemniaki;) Całkiem smaczne danie... choc jest bardziej żółte niż czerwone, na co może wskazywać jego nazwa:)

red beef stew

Składniki (na 2 osoby):

  • 2 łyżki oleju
  • 500g wołowiny gulaszowej pokrojonej w sześciany
  • 1 posiekana cebula
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • 1 drobno pokrojony ząbek czosnku
  • 1 szklanka gorącej wody
  • 1/2 puszki pulpy pomidorowej (lub pokrojonych pomidorów w puszce)
  • 1/2 kostki rosołu wołowego
  • 1 czerwona papryka pocięta w paski
  • 1/2 posiekanej papryczki chilli
  • 1 duży słodki ziemniak (batat) pokrojony w dużą kostkę

Rozgrzej olej na patelni i wyłóż na nią mięso. Smaż na średnim ogniu tylko do czasu, aż mięso zmieni kolor na brązowy. Przełóż mięso za pomocą dziurkowanej łyżki do brytfanny lub większego garnka i odstaw na bok.

Na tym samym oleju na małym gazie usmaż cebulkę, aż stanie się przezroczysta. Wmieszaj paprykę w proszku i czosnek, gotuj przez minutę a następnie wlej pulpę pomidorową. Wlej szklankę gorącej wody. Wmieszaj pół kostki rozkruszonego rosołku wołowego, dodaj paprykę, posiekane chilli i słodkiego ziemniaka. Zagotuj i przelej do garnka/rondla z mięsem.

Gotuj na małym ogniu, tak, żeby lekko 'pyrkało' przez godzinę, aż do momentu, kiedy mięso będzie miękkie.

Gulasz można po ostudzeniu zamrozić. Czas przechowywania-do 3 miesięcy.

red beef stew