Przepisy na różne potrawy, na różne okazje.
Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010
web counter statystyka Durszlak.pl Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych?
sobota, 25 lipca 2009

Dawno nie jadłam makaronu własnej roboty. Jakoś o nim zapomniałam, aż zobaczyłam przepis u Cuda.wianki. Cuda.wianki pisze, że makaron jest dla 6-7 głodnych osób….  Hmmmm… Jakby Wam to powiedzieć(?). Ja zjadłam połowę makaronu z rosołem na kolację w czwartek, a resztę w piątek na obiad:D Byłam wyjątkowo głodna czy jestem wyjątkowo żarłoczna?;)

makaron domowej roboty

Składniki:

  • 3 jajka
  • 1 plus 3/4 szklanki maki
  • łyżka oleju
  • szczypta soli
  • plus mąka do podsypywania

Przesiać make na stolnice. Zrobić wgłębienie. Rozbić tam jajka i dodać sól oraz olej. Zgarniać mąkę ze stolnicy i ugniatać ciasto rękoma. Czas ugniatania około 10 minut. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, podsypywać mąką. Uformować kule i odstawić na jakieś 20 minut przykrytą ściereczką.

Podzielić ciasto na trzy części. Każdą z nich rozwałkować bardzo cienko w okrąg, podsypując cały czas mąką. Zwinąć okręgi w rulony i ciąć ostrym nożem nitki.

Na stolnicy lub ściereczce posypanej mąka, porozrzucać pokrojony makaron. Odczekać jakieś 15 minut do wysuszenia.

Do dużego rondla wlać wrzątek. Wody musi być dużo. Osolić. Wrzucać makaron partiami do wrzątku i gotować. Mieszać od czasu do czasu drewniana łyżką, około pięciu minut w przypadku grubszego makaronu, a dwóch minut w przypadku cienkich nitek. Makaron odcedzić, przelać gorącą wodą.

Podawać najlepiej do rosołu.


wtorek, 21 lipca 2009

Miałam zamiar zrobić ten post dawno temu, ale albo zdjęcia mi nie wyszły, albo zapomniałam je zrobić. Tym razem zrobiłam trochę inna wersję lazani i smakowałam nam dużo bardziej niż te, co robiłam poprzednio. Tak, więc dobrze się składa, że wcześniej przepis na lazanię nie pojawił się na moim blogu. Mój mąż, jak na prawdziwego Greka przystało, je fetę dosłownie ze wszystkim i jak ostatnio przygotowywałam lazanię to zapytał, czemu zamiast żółtego sera nie dodam fety. Okazało się, że warto było męża posłuchać:) Lazania wyszła pyszna. Teraz będę już robić lazanię zawsze z dodatkiem fety. Lazania to moja propozycja w ramach zabawy " Makaron jest dobry na wszystko""Z widelcem po Europie".

lazania


Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka pomidorów z puszki
  • makaron lazania
  • 20 dag żółtego sera
  • 100g sera feta
  • przyprawy: sól, pieprz, oregano i bazylia


Sos beszamelowy:

  • 1,5 szklanki mleka
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz


Przygotowanie sosu beszamelowego:
Roztopić masło, następnie dodać do niego mąkę cały czas energicznie mieszając. Stopniowo dodawać mleko cały czas mieszając. Należy uważać, aby sos się nie przypalił. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy sos na bok

Przygotowanie sosu pomidorowego:
Na oliwie podsmażamy cebulę, po koniec smażenia dodać drobno posiekany czosnek a po chwili  mięso mielone. Jak mięso sie ładnie podsmaży dodać pomidory z puszki i gotować. Przyprawić do smaku solą, pieprzem, bazylią i oregano.

Naczynie żaroodporne wysmarować masłem bądź wyłożyć folią aluminiową. Ja piekłam lazanie w małym korytku.W naczyniu ukadać kolejno:
makaron, sos pomidorowy z mięsem, sos beszamelowy, posypać startym żółtym serem. Jedną warstwe ( w środku) zamiast żółtym serem posypać pokruszoną fetą. Z podanych składników powinniśmy otrzymać 3-4 warsty ( w zależności od wielkości formy. Ostatnia warstwa to makaron posmarowany sosem beszamelowym i posypany żółtym serem.

Lazanie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piec około 30 min aż lazania ładnie się zrumieni i makaron będzie miękki. Ja zawsze sprawdzam czy makaron jest miękki wbijając w lazanie wykałaczkę. Lazanie trudno się kroi jak jest bardzo gorąca. Najlepiej jest ja trochę przestudzić przed krojeniem.

lazania

sobota, 18 lipca 2009

Skoro Grecja, to oczywiście souvlaki, oczywiście z pitą i greckim sosem tzatziki. Uwielbiamy souvlaki!!! Bardzo polecam. To moja druga propozycja w ramach zabawy "Z widelcem po Europie".

souvlaki


Składniki:

  • 450 g mięsa mielonego (najlepiej baraniny)
  • 1 jajko
  • 1 mały starkowany pomidor
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1.5-2 kromki suchego chleba
  • 2 łyżki oliwy z oliwek i trochę oliwy do polania kotletów
  • 1 mała cebula pokrojona w drobną kostkę
  • bułka tarta
  • sól i pieprz

Chleb namoczyć w wodzie i dobrze odcisnąć. Wszystkie składniki kotletów dobrze połączyć (w razie potrzeby dodać trochę bułki tartej). Doprawić solą i pieprzem. Formować podłużne kotlety. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kotlety polać oliwą z oliwek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C. Przewrócić w czasie pieczenia na drugą stronę żeby ładnie się zrumieniły ze wszystkich stron. Piec aż kotlety ładnie się zrumienią.

Pitę przygotować z przepisu, który podałam na moim drugim blogu. Ciasto jednak należy podzielić na większe porcje, żeby pity wyszły większe. Formować okrągłe pity. Moje miały trochę mniejszą średnicę niż patelnia. Patelnia jest o średnicy około 20cm.

souvlaki

Na gotową pitę (na wierzch pity, a nie w kieszonki) położyć 2 kotlety, 2 plasterki pomidora, czerwona cebulę pokrojoną w piórka i polać sosem tzatziki. Sos wg mojego przepisu można znaleźć tutaj. Sos lepiej przygotować wcześniej, wtedy będzie miał dużo ostrzejszy smak.


czwartek, 09 lipca 2009

Wpis do skasowania za chwil kilka;)

W sobote poznym wieczorem przyjezdzaja do nas goscie z Grecji, jupiiiii. Strasznie sie ciesze, ale z drugiej strony od kilku dni mysle, co zrobic na kolacje i pomyslu mi brak;( Kolacja bedzie dosc pozna, bo okolo 22, wiec nie chce zrobic nic "ciezkiego", ale z drugiej strony Grecy jedza tak pozno kolacje. Macie moze jakis pomysl?

 

niedziela, 05 lipca 2009

Przepis na kotopitę dostałam od mojej bratowej dawno temu. Zrobiłam ją tak dawno, że już nawet nie pamiętam jak dobrze smakuje;) Nie chciało mi się jednak tłumaczyć przepisu, ale kiedy Irena i Andrzej zawędrowali do Grecji stwierdziłam, że to najwyższy czas żeby przepis przetłumaczyć i zrobić wpis. To moja pierwsza propozycja w ramach zabawy "Z widelcem po Europie". Kotopitę można jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno. Zimna ponoć jest lepsza, ale to sprawa gustu:)

Kotopita

Składniki:

  • 1 kurczak
  • 1 filiżanka (około 150ml) białego wina
  • 1 kg cebuli (małej)
  • 0.5 kg sera (ja użyłam fety)
  • 3 jajka
  • Oliwa z oliwek
  • Sól i pieprz
  • Opakowanie ciasta filo

Kurczaka pokroić na części i ugotować razem z całą cebulą, winem i w małej ilości wody (tak żeby tylko przykryć kurczaka i cebulę). Cebulę należy obrać i włożyć do garnka w całości. Gotować tak długo aż większa część wody odparuje i zostanie około 1 szklanki wywaru. Można też gotować trochę krócej i zostawić szklankę wywaru a resztę wylać. Cebulę wyrzucić, a kurczaka pokroić w małe kawałki. Białka jajek ubić, dodać żółtka i jeszcze chwilę ubijać. Fetę pokruszyć. Kurczaka wymieszać z jajkami, serem i dodać wywar. Dodać kilka łyżek oliwy z oliwek, doprawić solą i pieprzem i dobrze wymieszać.

Formie (ja użyłam blaszki do pieczenia ciast o wymiarach 38 × 24 cm) wysmarować dobrze masłem. Wyłożyć w niej połowę ciasta filo, smarując każdy płat oliwą z oliwek bądź roztopionym masłem. Wyłożyć nadzienie z kurczaka i przykryć resztą ciasta, pamiętając o smarowaniu ciasta filo tłuszczem.

Wierzch ciasta smarujemy tłuszczem i robimy dużo małych dziurek w cieście, np. przy użyciu wykałaczki.

Pieczemy 180οC przez około godzinę aż filo ładnie się zrumieni.

kotopita

A tutaj przepis od bratowej w orginale

Υλικά

  • 1 κοτόπουλο
  • 1 ποτήρι λευκό κρασί
  • 1 Κg κρεμμύδια
  • Αλάτι , πιπέρι
  • 3 αυγά
  • Λάδι
  • ½ Kg τυρί κεφαλογραβιέρα


Βράζουμε το κοτόπουλο μαζί με το κρασί και τα κρεμμύδια  (ολόκληρα ). Στη συνέχεια  κόβουμε το κοτόπουλο σε μικρά κομματάκια πετάμε να κρεμμύδια και κρατάμε το ζωμό (περίπου ένα ποτήρι του νερού).

Αναμιγνύουμε το κοτόπουλο μαζί με το τυρί και προσθέτουμε τα αυγά αφού τα έχουμε χτυπήσει  χωριστά σε μαρέγκα, αλάτι, πιπέρι, λάδι (λίγο) και το ζωμό που έχουμε κρατήσει.

Λαδώνουμε το ταψί και στρώνουμε από κάτω δύο φύλλα σφολιάτας. Βάζουμε στη μέση τη γέμιση και σκεπάζουμε με ένα φύλλο σφολιάτας. Λαδώνουμε με ένα πινέλο το φύλλο και κάνουμε πολλές μικρές τρυπούλες με μία οδοντογλυφίδα.

Ψήνουμε  στους 180ο C για περίπου μία ώρα. Στην αρχή έχουμε το φούρνο μόνο από κάτω και μετά στον αέρα.